Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

(~’o')~

smZnowu niecały miesiąc! Prawie jakbyśmy wydawały z jakąś regularnością! Ale spokojnie, nadciąga moja sesja przed sesją. Znaczy w sesji nie mam żadnych egzaminów, ale w maju mam ich całe zatrzęsienie. Czasu na gejowskie porno pewnie będę miała mało, ale postaram się coś tam robić, ok?

Toxic 8 

<(^v^)>

sm No proszę, od poprzedniego rozdziału minął niecały miesiąc! Tym razem macie Toxica, bo trójpolówka i płodozmian. Ewentualnie nie miałam czasu przetłumaczyć Bondza lub Sasakure. Kto wie? W każdym razie miłego czytania i do zobaczenia prawdopodobnie za niedługo, bo Dostałam już od Shirin korektę kolejnego rozdziału.

Toxic 7 

A co to? To żyje?

smNo cześć, spisaliście nas na straty? No nic, zdarza się. Ostatnio sama siebie na straty pisałam. Przez morderczy plan zajęć nie miałam czasu nawet spać. Teraz jest troszkę lepiej, niestety nie na długo. Módlcie się za moją duszę i nie złośćcie, jeśli na kolejny rozdział również przyjdzie wam długo czekać. Sorry, taki lajf.

PS: Tak długo nie wchodziłam na stronę, że zapomniałam, jakie było hasło.

Bond(z) 3

Jest progres, proszę państwa

smWiewiórki i bobry – dzień dobry, dzień dobry! Znaczy dobry wieczór w sumie. Co? To już nie wieczór. Jest pierwsza w nocy, a w moim pokoju jest zimno jak w psiarni. Brr.
Patrzcie, tym razem rozdział edytowałam tyko półtora miesiąca! Rozwijam się. Byłoby szybciej, ale co chwila wpadałam w jakieś anime. Tak, Yaoi on Ice też. Shirin nie aprobuje, ale ja w to wpadłam po uszy. Nadal nie załatałam pustki w sercu po tym, jak seria dobiegła końca. Mogłabym oczywiście załatać ją pracoholicznym edytowaniem lub tłumaczeniem, ale… NIE. Myślę, że uszkodziłabym w jakiś sposób porządek tego świata, gdybym na serio zabrała się do roboty. Jakiejkolwiek. Nawet nauka mi nie idzie. Seminarium dyplomowe wybrałam na zasadzie „O, ten prowadzący ma fajny garnitur i w ogóle wydaje się spoko!”. Jeśli będę potem narzekać, jak mi źle na tych studiach i jak mi nie idzie pisanie magisterki, wypomnijcie mi to.
Ja nadal wierzę, że gdzieś jest miejsce dla takich ludzi jak ja. Nie wiem jeszcze tylko, czy pod mostem czy w więzieniu.
Salut i miłego czytania!

Toxic 6 

No cześć, dawno się nie widzieliśmy

smJa nie zrobię jednego rozdziału w dwa miesiące? JA?! To potrzymaj mi piwo. Także tego… [tu wstaw dowolną liczbę i rodzaj wymówek], ale obiecujemy poprawę i prosimy o zrozumienie. Shi już skorektowała kolejny Toxic, więc… może tym razem zrobię go zaledwie w miesiąc?
Z dobrych wieści: mam nowego laptopa, więc nikt mi już nie zagląda w ekran i mogę edytować gejowskie porno także w dzień. Howgh.

Sasakure Memorial 3

XPokalipsa

smZnowu długa przerwa… Dobra, my chyba po prostu nie umiemy w szybkie skanlacje. Ale, ale…! Rzeczy porządne wymagają czasu, ok? A my naprawdę się staramy, żeby było porządnie. Na czas pracy nad rozdziałem wpłynął również fakt, że umarł mi laptop. Teraz mam 5-letni komputer stacjonarny z Windowsem XP. Nie zaprzeczam, że z początku kilka razy prawie się poryczałam w starciu z brakiem chęci współpracy ze strony komputera. Ale teraz jest już… w sumie nieźle. chyba się tu zadomowię. Boli mnie tylko fakt, że teraz nie mogę siedzieć z laptopem na kolanach, więc każdy, kto wejdzie do pokoju, może zobaczyć na ekranie co robię. Od teraz yaoice edytuję tylko w nocy.

Sasakure Memorial 2

No hej.

Przyznaję bez bicia: trochę się naczekaliście. Ale cóż, życie wzywa. Zaliczanie przedmiotów, Open’er, obrona… No i Pokemony. Ale to dopiero od wczoraj. No co? Nie śmiejcie się! Trzeba sobie jakoś zajmować czas, który mogłabym wypełnić nieskończonością bardziej pożytecznych zajęć. Mam nadzieję, że wy też zajmujecie sobie czymś czas, gdy my nic nie wydajemy. W sumie musicie. Inaczej umarlibyście z nudów.

Toxic 5

Nadal żyjemy

Podobno. W każdym razie wydajemy rozdziały z nieco większą częstotliwością. Oby tak dalej, kibicujcie nam! Ale Bondz jest troszkę upierdliwy. Na tłumaczenie trzeba całego dnia i drugiego na edycję. O korektę i QC pytajcie Shi i Waltera, tego to ja nie wiem. Ale w ShiShy z niczym nie muszę się spieszyć i mogę poświęcić tym rozdziałom cały swój talent i uwagę. W innych grupach nie mam tak dobrze. Ciągły pośpiech, regularne aktualki, na które wypada dać po kilka rozdziałów… Mordęga!

Bond(z) 2

Spokojnie, żyjemy

004Widzę, że zaczęliście już w nas wątpić. Spokojnie, wszystko u nas w porządku, chociaż ten przestój był zdecydowanie za długi. Ale nawet Walter się znalazł. Co prawda zapracowany, ale cały i zdrów. Wam też nie działają obrazki? Moim zdaniem to międzynarodowy spisek.

Toxic 4 

Bururum-bururum!

smPisałam, że będzie ciąg dalszy Bondza i… Nie ma. Znaczy drugi rozdział poszedł do walterkowej korekty, ale chyba jest zapracowany czy coś i nawet nie odpisuje. Cóż, kiedyś skorekci, wierzę w niego. Ale, ale! Zamiast tego mamy *bururum-bururum* nowość – Sasakure Memorial. Jest to żwłaściwie zbiór one-shotów autorstwa Kano Shiuko. Przygotujcie się na ciekawe historie, ładne rysunki i sceny erotyczne. Pierwszy rozdział przetłumaczyła Notaryngia, i to naprawdę dobrze przetłumaczyła, ale potem zwiała bez śladu, więc kolejnymi zajmę się ja. Wszystko na mojej biednej głowie. I Shi. I Waltera.

Sasakure Memorial 1